Blog ITH ‒ Odkryj z nami świat nowoczesnych technologii

miejsce, gdzie dzielimy się wiedzą o innowacjach, trendach IT

ITH
YoutubeITH
Zobacz kanał ITH na Youtube

Jedna sieć Wi-Fi dla gości i terminali płatniczych? To przepis na chaos – jak prawidłowo podzielić sieć w hotelu?

Jedna sieć Wi-Fi dla gości i terminali płatniczych? To przepis na chaos – jak prawidłowo podzielić sieć w hotelu?

Scenariusz z życia wzięty: kiedy jedna sieć to przepis na katastrofę

Piątkowy wieczór, hotelowa restauracja pęka w szwach, trwa szczyt sezonu. Goście z uśmiechem zamawiają kolejne dania, kelnerzy uwijają się między stolikami ze swoimi mobilnymi tabletami POS, a na recepcji wciąż meldują się nowi turyści spragnieni wypoczynku. Nagle, w jednym z pokoi hotelowych na drugim piętrze, gość postanawia pobrać potężną aktualizację do najnowszej gry wideo na konsolę, ewentualnie synchronizuje kilkaset gigabajtów danych z chmurą. Ponieważ w obiekcie funkcjonuje tylko jedna, kompletnie płaska i wspólna sieć Wi-Fi dla wszystkich, bez wyjątków, ten pojedynczy gość wysysa w ułamku sekundy całą dostępną na głównym łączu przepustowość.

Co dzieje się dalej w systemie naczyń połączonych? Terminale płatnicze przy barze nagle przestają działać, zgłaszając „błąd połączenia”, bo nie mogą zestawić bezpiecznego tunelu z bankiem. Kelnerzy stają w miejscu – nie mogą przesłać zamówienia, ponieważ kuchnia gubi połączenie z kasą i drukarki bonowe uparcie milczą. Komputery na recepcji, oparte o rozwiązania chmurowe, pracują tak wolno, że zameldowanie nowych klientów graniczy z cudem. Powstaje niesamowity chaos operacyjny.

Dylemat pod tytułem „Wi-Fi gości vs terminal” nie jest wcale teoretyczną rzadkością – to chleb powszedni w setkach mniejszych lub źle skonfigurowanych obiektów. Brak odpowiedniej konfiguracji i izolacji sprawia, że wszyscy użytkownicy oraz dziesiątki podłączonych urządzeń walczą o te same zasoby routera i przepustowość. I popularne rozwiązanie, czyli „zakup lepszego sprzętu i wymiana routera” na najdroższy z dostępnych na rynku, nic tutaj nie da. Nawet najlepszy router klęknie pod naporem lawinowego ruchu, jeśli nie ma zdefiniowanych żelaznych reguł jego podziału. Taka konfiguracja hotelowej sieci to ogromny błąd projektowy. Zwiększenie budżetu na sprzęt bez zmiany koncepcji zarządzania ruchem to tylko wyrzucenie inwestycji w błoto. Potrzebna jest głęboka, strukturalna segmentacja.

Czym właściwie jest segmentacja sieci?

Z inżynieryjnego i technicznego punktu widzenia, segmentacja sieci dzieli dużą sieć na mniejsze segmenty. Aby to lepiej zobrazować, wyobraź sobie wielki hotel. Zamiast wpuszczać wszystkich klientów wejściem głównym i pozwalać im swobodnie błąkać się po wszystkich piętrach, kuchniach, biurach i serwerowniach bez żadnych identyfikatorów, tworzysz wydzielone, kontrolowane strefy z odpowiednim dostępem. Goście mają swoje lobby i pokoje, personel ma korytarze techniczne, a dyrekcja i dział księgowości swoje zamknięte biura. Dokładnie tak samo w cyfrowym świecie działa segmentacja.

Segmentacja sieci zwiększa bezpieczeństwo i porządek administracyjny. W każdej nowoczesnej infrastrukturze IT ten logiczny lub fizyczny podział jest absolutnie kluczowy do inteligentnego zarządzania przepływem informacji i dbania o efektywność całego systemu informatycznego. Inżynierowie są zgodni: dobrze zaprojektowana segmentacja zwiększa bezpieczeństwo i efektywność operacyjną. Dzięki niej jakakolwiek awaria, czy atak w jednym wydzielonym obszarze (np. zawirusowany smartfon gościa), nie ma absolutnie żadnego wpływu na to, jak funkcjonują kluczowe systemy operacyjne hotelu, komputery czy terminale kart płatniczych.

Istnieją różne techniki podziału. Metody segmentacji sieci obejmują VLAN-y, mikrosegmentację i strefy DMZ. W skrajnie wymagających środowiskach stosuje się najdroższą metodę podziału fizycznego. Segmentacja fizyczna polega na fizycznym rozdzieleniu urządzeń – wdraża się w niej całkowicie osobne kable, zupełnie niezależne przełączniki (switche) oraz dedykowane porty i połączenia bez jakichkolwiek punktów styku. Jednak w branży hotelarskiej znacznie popularniejsze i równie bezpieczne jest rozwiązanie logiczne. Segmentacja logiczna wykorzystuje VLAN-y do oddzielenia ruchu. VLAN pozwala podzielić jeden fizyczny przełącznik (switch) na kilka „wirtualnych” switchów. Dodatkowo, DMZ służy do izolowania publicznych usług od wrażliwej sieci wewnętrznej (np. zewnętrznych serwerów pocztowych). Najbardziej zaawansowane środowiska idą krok dalej: mikrosegmentacja umożliwia dynamiczne zarządzanie dostępem do zasobów, przypisując restrykcyjne reguły bezpośrednio dla poszczególnych procesów i urządzeń końcowych, kontrolując je z dokładnością co do pakietu.

Bezpieczeństwo IT, architektura Zero Trust i walka z zagrożeniami

Ochrona danych i stabilność to fundamentalne zadanie każdego systemu zarządzania. Zastanówmy się, dlaczego eksperci z dziedziny cyberbezpieczeństwa tak bardzo naciskają na podział ruchu. Główny powód jest prosty: segmentacja sieci ogranicza ryzyko rozprzestrzeniania się zagrożeń. W jednej, wielkiej, połączonej przestrzeni adresowej atakujący haker czy złośliwy botnet, który w jakikolwiek sposób dostanie się do publicznej, słabo zabezpieczonej sieci guest, ma potencjalnie otwartą, nieblokowaną drogę, by komunikować się z serwerami plików, terminalami POS, główną bazą danych gości, a nawet panelami sterowania infrastrukturą budynkową (np. wentylacją klimatyzacji).

Architekci nowoczesnych korporacji wielokrotnie podkreślają, że segmentacja sieci jest kluczowym elementem architektury Zero Trust. Filozofia Zero Trust, czyli koncepcja zerowego zaufania, polega na tym, że żadne urządzenie wpięte do sieci – bez względu na to, jakiej jest marki, jakiej wielkości i do kogo należy – nie może domyślnie ufać innym urządzeniom tylko dlatego, że współdzielą infrastrukturę. Każde żądanie przesyłu danych, każdy transfer informacji wewnątrz sieci lokalnej musi zostać zweryfikowany, uwierzytelniony i zautoryzowany. Dobrze zaprojektowana segmentacja zapobiega ruchowi bocznemu atakujących (tzw. lateral movement). Wyobraźmy sobie włamanie na prosty ekran reklamowy czy telewizor Smart TV w jednym z setek pokoi. Telewizory te podłączone są do internetu ze względu na konieczności udostępniania Netflixa czy aplikacji VOD. Jeśli wszystkie monitory znajdują się we własnym, mocno izolowanym, rygorystycznym VLAN-ie telewizyjnym, intruz utknie na tym jednym urządzeniu. Nie będzie miał technicznej możliwości „przeskoczenia” na komputery recepcji czy do panelu płatności.

Kolejnym potężnym plusem podziału jest zarządzanie autoryzacją użytkowników. Oddzielne segmenty sieci ułatwiają kontrolę dostępu do zasobów. Administratorzy i działy IT mogą łatwo określić, że dany segment ma prawo wymieniać pakiety danych z internetem tylko na określonych portach kryptograficznych w stronę operatorów kart kredytowych, ale nie może w ogóle przeglądać stron WWW. To bardzo mocne ograniczenie wektorów ataku. Segmentacja umożliwia lepszą kontrolę dostępu dzięki zasadzie najmniejszych uprawnień, co oznacza, że urządzenia końcowe i poszczególni użytkownicy dostają minimum koniecznych uprawnień niezbędnych wyłącznie do wykonania swojej pracy.

Awarie i celowe ataki zdarzają się najlepszym, dlatego warto przygotować system na najgorsze. Segmentacja sieci ogranicza skutki awarii lub ataku, izolując problem w jednej, zamkniętej bańce informacyjnej. W wielu firmach udowodniono ponad wszelką wątpliwość, że dobrze zaprojektowana segmentacja jest pierwszą linią obrony przed incydentami. Z kolei segmentacja sieci zwiększa bezpieczeństwo i porządkuje infrastrukturę, stając się fundamentem dla wszystkich innych wdrażanych mechanizmów cyberobrony. Podsumowując ten aspekt techniczny, jedno jest pewne: segmentacja ogranicza rozprzestrzenianie się ataków w sieci.

Zarządzanie ruchem i niezawodna wydajność (QoS)

Obok bezpieczeństwa, absolutnie fundamentalnym zyskiem dla biznesu z dobrze wdrożoną architekturą podziału jest niezrównana i przewidywalna wydajność oraz przepustowość. Zjawisko przeciążonego połączenia bywa potwornie kosztowne. Jak to zjawisko zniwelować? Segmentacja zwiększa wydajność infrastruktury IT poprzez separację ruchu.

Kiedy połączymy wiedzę technologiczną z potrzebami biznesowymi, okaże się, że segmentacja sieci poprawia zarządzanie ruchem danych. Wracając do naszego pesymistycznego scenariusza początkowego – po uruchomieniu dedykowanych podsieci i tzw. Quality of Service (QoS), infrastruktura dzieli tort z napisem „internet” we właściwych proporcjach. Gość w sieci dla klientów może pobierać swoje wielkie pliki, oglądać streaming 4K, jednak w tle system dynamicznie obcina jego pakiety, zapewniając mu tylko np. 20% całego łącza. Jednocześnie specjalny VLAN przeznaczony na systemy kasowe oraz POS, bez względu na zewnętrzne okoliczności ma zawsze bezwzględnie priorytetyzowany ruch. Dzięki segmentacji administratorzy mogą lepiej kontrolować przepływ danych, decydując centralnie o tym, jakie aplikacje mają mniejszy lub większy priorytet.

Często pomijanym w organizacjach elementem działalności hotelowej jest komunikacja głosowa. Telefony w pokojach, centrale rezerwacji w biurach czy telefony na kuchni opierają się dziś w 100% o technologie Voice over IP (VoIP). Opóźnienia w pakietach głosowych powodują rwania, trzaski i przerywanie połączeń, co doprowadza klientów dzwoniących z rezerwacjami do frustracji. Segmentacja pozwala na priorytetyzację ruchu VoIP w firmach. Dedykowany VLAN pod usługi głosowe z nadanym na sztywno najwyższym statusem w routerze rozwiązuje te irytujące kłopoty od ręki.

W obszarze stricte inżynieryjnym nie zapominajmy o problemie pętli rozgłoszeniowych i tzw. „śmieciowego” ruchu lokalnego. Gdy wszystkie drukarki, tablety, komputery prywatne pracowników i lodówki Smart znajdują się w jednej fizycznej lub logicznej warstwie, stale i nieustannie rozsyłają one miedzy sobą ramki broadcastowe. Segmentacja pozwala na redukcję niepotrzebnego ruchu między urządzeniami. Taki podział ogranicza zjawisko szumu, poprawiając stabilność i odciążając procesory starych lub wolniejszych przełączników.

Sieć lokalna

Sieć lokalna w dużym obiekcie hotelowym lub w rozbudowanej strukturze restauracji wymaga niemal pancernej odporności na błędy. Trzon każdej solidnej sieci lokalnej jest zbudowany przy użyciu wieloportowych rozwiązań sprzętowych połączonych certyfikowanym światłowodem lub najlepszą skrętką kat. 6a. Wszystkie zarządzalne przełączniki oraz potężny router agregujący na brzegu sieci działają wspólnie, napędzając punkty bezprzewodowe (Access Points). Optymalna praca całej sieci lokalnej to brak zakłóceń, szybki roaming Wi-Fi i gwarancja, że systemy połączone kablami (Ethernet) wymieniają dane w trybie pełnego dupleksu bez opóźnień.

Zasoby firmowe

Sztandarową funkcją nowoczesnych VLAN-ów jest bezkompromisowa i wielowarstwowa ochrona kluczowych zasobów firmowych. Do zasobów firmowych, których w ogóle nie wolno wystawiać na ryzyko udostępnienia publicznego, należą między innymi fizyczne lub wirtualne serwery Property Management System (PMS), systemy księgowe połączone z Krajowym Systemem e-Faktur, szczegółowe bazy danych osobowych klientów z historią ich rezerwacji, a także wrażliwa dokumentacja wewnątrzfirmowa i kopie zapasowe. Odizolowanie tych obszarów ma fundamentalne znaczenie. Jeśli napastnik przełamie słabe szyfrowanie i wejdzie do sieci z udostępnionym internetem dla gości, twardy podział logiczny gwarantuje, że nie będzie w stanie dostrzec, pingować ani nawiązać jakiegokolwiek bezpośredniego połączenia w stronę zamkniętych zasobów firmowych.

Wymogi prawne: RODO, dyrektywa NIS2 i standardy DORA

Częstą i niefortunną obiekcją menedżerów oraz właścicieli jest twierdzenie: „Jesteśmy małym podmiotem biznesowym, nikt u nas nigdy niczego nie zhakował, my nie jesteśmy w ogóle na celowniku zorganizowanych przestępców”. Niestety, w sieciowych realiach atakuje się infrastrukturę masowo, poprzez automatyczne skrypty, które nie patrzą na to, czy skanują adresy IP banku, wielkiego zakładu pracy czy urokliwego pensjonatu w górach. Błędna architektura oraz zła konfiguracja to przede wszystkim gigantyczne ryzyko regulacyjne, a co za tym idzie – ryzyko nałożenia bolesnych i niszczących finansowo kar przez urzędy.

Segmentacja wspiera zgodność z regulacjami dotyczącymi ochrony danych, co stanowi w dzisiejszych realiach ogromną wartość. Jak dobrze wiemy z przepisów, dane osobowe i finansowe klientów wymagają najwyższych standardów ochrony. Segmentacja wspiera zgodność z regulacjami takimi jak RODO, ograniczając drastycznie ryzyko kradzieży tożsamości poprzez „nasłuchiwanie” ruchu z niezabezpieczonych publicznych hotspotów (publicznego Wi-Fi). Wyciek danych finansowych to ogromna skaza wizerunkowa.

Segmentacja ułatwia zgodność z przepisami i normami bezpieczeństwa. Architektura z podzielonym ruchem pozwala udowodnić audytorom w przypadku incydentu, że hotel zrobił wszystko, co technologicznie możliwe, aby odseparować systemy krytyczne od tych niezabezpieczonych. Innymi słowy, dobrze zaprojektowana segmentacja ułatwia audyty bezpieczeństwa. Z kolei nowe, europejskie unijne wymagania dotyczące cyberbezpieczeństwa wymuszają na wielu dostawcach implementację zaawansowanej ochrony z racji bycia kluczowym podmiotem w łańcuchu dostaw turystycznych. Segmentacja sieci wspiera zgodność z RODO i NIS2.

Oczywiście na tym nie koniec prawnych korzyści. Mniejsze i większe obiekty współpracujące mocno z instytucjami zaufania finansowego muszą dbać o spełnianie standardów branżowych, takich jak normy dla systemów POS. Oprócz tego pojawiają się nowe pakiety regulacyjne – chociaż dedykowane głównie dla wielkich graczy rynków finansowych i IT, standardy techniczne powoli schodzą do sektora prywatnego biznesu ubezpieczeń i płatności, a jak wiemy, przepisy DORA wymagają separacji krytycznych systemów w sieci. Patrząc kompleksowo na uwarunkowania prawne i ochronę wrażliwej prywatności Twoich odwiedzających, segmentacja ogranicza ryzyko naruszeń danych w organizacjach dowolnej wielkości. Jeżeli dojdzie jednak do wrogiej próby przełamania systemu lub ataku siłowego na routery brzegowe, wyizolowany podział oraz dedykowany monitoring znacznie przyspieszą proces dochodzeniowy, ponieważ segmentacja wspiera efektywną analizę zagrożeń w sieci.

Narzędzia, konfiguracja i zaawansowane techniki kontroli

Aby te teoretyczne koncepcje stały się inżynieryjną, niezawodną praktyką, potrzebujemy inteligentnego sprzętu, dopracowanej logiki i właściwych zabezpieczeń opartych na warstwach L2 i L3 modelu OSI. Tradycyjne reguły to nie wszystko, a odpowiednia budowa solidnych granic wymaga wyspecjalizowanych narzędzi na straży komunikacji. Techniki segmentacji obejmują zapory sieciowe oraz listy kontroli dostępu (ACL). W tej potężnej, analitycznej układance, wyspecjalizowane zapory ogniowe (firewalle) nowej generacji (tzw. NGFW) przeprowadzają niezwykle głęboką inspekcję każdego pakietu.

Systemy NAC

Równie istotne i rewolucyjne w ostatnich latach stały się specjalne, potężne serwery kontroli dostępu. Bardzo zaawansowane systemy NAC (Network Access Control) służą do bezwzględnego pilnowania każdego portu RJ-45 w biurkach oraz w ścianach, jak również każdej wirtualnej sieci bezprzewodowej i przypisanych do niej klientów. Systemy NAC we współpracy z ustandaryzowanymi, światowymi protokołami, takimi jak uwierzytelnianie 802.1X, przed dopuszczeniem jakiegokolwiek komputera do zasobów weryfikują m.in. jego unikalny certyfikat, status zaktualizowanego oprogramowania i rodzaj wpiętej maszyny. Bez tych wdrożonych na stacji roboczej założeń, system natychmiast odrzuci sprzęt do specjalnie odseparowanego „izolowanego VLAN-u”.

Dynamiczne przypisywanie uprawnień

Dzięki scentralizowanej bazie kont i integracji, wdrożyć możemy bez najmniejszego problemu dynamiczne przypisywanie uprawnień. Kiedy główny, zarządzający hotelowym obiektem dyrektor loguje się podłączając swój firmowy, wysoce zaufany służbowy sprzęt na recepcji, inteligentna sieć rozpoznaje ten proces. Przypisanie do specyficznych, rygorystycznie wydzielonych lokalnych grup bezpieczeństwa uwierzytelnia go, po czym przełącznik dynamicznie daje jego komputerowi przepustkę w postaci odpowiedniego numeru VLAN. Pozwala to na niebywałą sprawność. Takie inteligentne, sieciowe zarządzenie uprawnieniami w oparciu np. o Active Directory rewolucjonizuje organizację pracy menedżerów w firmach, oferując stały i bezpieczny dostęp niezależnie od zajmowanego w obiekcie pokoju czy sali konferencyjnej.

Dynamiczne przypisywanie

Koncepcja polegająca na tym, że port na przełączniku nie jest na sztywno przywiązany do konkretnej grupy czy podsieci, to właśnie konfiguracyjne, inteligentne dynamiczne przypisywanie przypisanych VLAN-ów. Dzięki temu nowoczesnemu podejściu, opcjonalnie znikają obawy o to, do jakiego fizycznego portu na ścianie obsługa wepnie komputer księgowości, a do jakiego podłączy prywatny sprzęt. Inteligentny silnik kontroli analizuje żądania – w jednym gnieździe na ścianie, w zależności od poświadczeń i wymogów, uaktywni dostęp w trybie pracowniczym, a dla telefonu zwykłego użytkownika zaoferuje po prostu „gołą” sieć dostępową do internetu w odizolowanym bezpiecznie trybie publicznego kiosku. Przez to wdrożenie polityk dostępu podnosi poziom bezpieczeństwa segmentacji, minimalizując dramatycznie możliwości pomyłki ze strony człowieka.

Wdrożenie segmentacji w praktyce z ITH – sprawne i bezpieczne realizacje

Czas poruszyć bardzo popularne rynkowe obiekcje, które odkładają na później decyzję o zmianie. Obiekcja pierwsza brzmi: „Tak zaawansowany podział sieci i instalacja tych wszystkich systemów to skomplikowany, wyczerpujący operacyjnie projekt realizowany całymi miesiącami, podczas którego moja firma będzie odcięta od technologii”. Nic bardziej błędnego! W ITH udowadniamy każdego dnia, że poprawna, stabilna segmentacja sieci to standardowe, powtarzalne i perfekcyjnie dopracowane wdrożenie, które nasz wyszkolony zespół realizuje całkowicie sprawnie, zazwyczaj w kilka dni od audytu, bez zbędnych przestojów, z zachowaniem bezwzględnej ciągłości systemów produkcyjnych. Naszym nadrzędnym założeniem jest poprawa stanu rzeczy przy zerowym wpływie na gości w trakcie prowadzonych prac.

ITH projektuje sieci z podziałem na niezależne podsieci (VLAN): osobno goście, osobno maszyny do sprzedaży (POS) i kuchnia, i w pełni osobno wydzielona administracja. W naszej architektonicznej filozofii, z założenia gość hotelu przebywający na pokoju lub korzystający z usług w restauracji na smartfonie nigdy nie może zagłodzić systemów i terminali płatniczych brakiem przepustowości. Gwarantujemy tę rozdzielność we wszystkich warstwach routingu.

Od czego tak naprawdę zaczynamy nasz proces zmiany? Nasi eksperci wiedzą doskonale, że wdrożenie segmentacji wymaga inwentaryzacji zasobów IT. To pierwszy, nierozerwalny krok udanego projektu. Dlatego też konsekwentnie przypominamy klientom rygorystyczną inżynieryjną zasadę, że przy wdrażaniu segmentacji należy zmapować zasoby i przepływy ruchu. Nie wprowadzamy zmian konfiguracyjnych w ciemno. Przeprowadzona szczegółowo przed przystąpieniem do jakichkolwiek modyfikacji głęboka analiza, uwzględniająca to z czym komunikuje się sieć guest w stosunku do systemu zamówień serwerów, stanowi absolutny wstęp. Każdy, nawet najmniejszy proces w obrębie organizacji jest katalogowany.

Drugim solidnym fundamentem usług świadczonych w ramach ITH jest niezwykle rygorystyczny proces bieżącej opieki technicznej nad wdrożonymi już zmianami. Niezwykle cenną korzyścią, wnoszącą pełen spokój ducha jest fakt, że cała stworzona przez nas firmowa infrastruktura sieciowa jest rygorystycznie objęta gwarancją czasów reakcji w modelu biznesowym SLA, a my nadzorujemy ten system realizując stały, potężny, nowoczesny monitoring 24/7. Przekonaliśmy się setki razy, z perspektywy praktyki operatorskiej i rynkowej, że dopiero zastosowanie segmentacji ułatwia audyt i monitorowanie ruchu sieciowego. Z każdym wdrożonym i nowym przełącznikiem oraz wydzielonymi, izolowanymi VLAN-ami, analityka naszego zespołu (tzw. Network Operations Center) nabiera niezwykłej precyzji w wychwytywaniu anomalii i zapobieganiu przestojom. Nasz dział monitoringu może widzieć, że dany access point w sali konferencyjnej zbliża się do wysycenia zasobów sprzętowych przez urządzenia końcowe i jest w stanie z wyprzedzeniem zareagować – to właśnie kwintesencja prawdziwej sieci zarządzanej w oparciu o usługowy proces outsourcingu.

Podsumowanie i rozwiązania dla zysku Twojego biznesu

Podział środowiska sieciowego za pomocą dedykowanej segmentacji oraz polityki kontroli opartych o zaawansowane reguły, listy acl i mechanizmy VLAN na fizycznych przełącznikach, to dzisiaj jedyny odpowiedzialny wektor działania w obszarze HoReCa. Rozdzielenie na logiczne strefy bezpieczeństwa niweluje obawy dotyczące problemów utraty pakietów dla bazodanowych terminali. Pamiętaj, że z punktu widzenia zadowolenia osób przebywających w obiekcie, wdrożenie to zapewni zwiększenie poziomu komfortu pracy personelu, całkowite wyeliminowanie stresu oraz ułatwi pracę księgowości, bez obaw o przestoje na recepcji podczas piątkowego wieczoru, dbając o zadowolenie bezcennych i wymagających hotelowych klientów.

To wdrożenie oznacza jednocześnie ogromną zaletę polegającą na tym, że zapewniasz sprawną ochronę, dostarczając sobie narzędzia na wypadek kontroli RODO. Gwarantujesz odpowiednie, ustrukturyzowane zarządzanie dostępem wszystkich urządzeń do krytycznych informacji, oferując im niezawodne warunki operacyjne. Posiadasz pełną i rzetelną dokumentację tego, jak skonfigurowana i jak kontrolowana jest Twoja platforma techniczna.

Błędna segmentacja (lub jej absolutny brak) może w najlepszym przypadku doprowadzić Twoją restaurację do paraliżu informacyjnego w szczycie najważniejszego dla Ciebie dnia zarobkowego, zmuszając do biegania z papierowymi karteczkami zamiast pracy na ekranach. W najgorszym scenariuszu cyberprzestępca przesiadujący w publicznym, hotelowym lobby pozyska dane wrażliwe lub wykradnie loginy dostępowe wprost z pracowniczych paneli z wykorzystaniem wektora z sieci o słabszych zabezpieczeniach. Tych zagrożeń i trudności operacyjnych z powodzeniem można sprawnie uniknąć korzystając z inteligentnych, zautomatyzowanych procesów dostarczanych przez certyfikowanych specjalistów branżowych. Nie pozwól, aby mały incydent na darmowym publicznym hotspot’cie u klienta wpłynął na to, jak Twoi menadżerowie widzą niezawodność własnej firmy.

W ITH projektujemy dedykowane systemy dostosowane do wielkości i wyzwań specyfiki każdego klienta, gwarantując integrację oraz opcjonalnie rozwiązanie sprzętowe czołowych rynkowych dostawców, dostarczane w postaci usługi, podnosząc nieustannie dostępność i odporność całej infrastruktury u klienta.

Chcesz wyeliminować problemy w Twoim obiekcie na zawsze? Postaw na specjalistów z doświadczeniem!

  1. Zapoznaj się z koncepcją, jak działa kompleksowe i bezpieczne utrzymanie na zewnątrz. Odkryj możliwości usługi i odciąż swój zespół IT: Wi-Fi as a Service: ith.eu/ith-outsourcing-wifi-as-a-service/
  2. Dowiedz się więcej o tym, jak podchodzimy w praktyce do rozbudowanych warunków fizycznych obiektu. Zobacz, w jaki sposób profesjonalnie podchodzimy do audytów w hotelach: Projektowanie Wi-Fi: ith.eu/projektowanie-i-pomiary-wifi/
  3. Podejmij decyzję, która przyniesie realne bezpieczeństwo Twoim operacjom biznesowym. Zadzwoń do nas, a bezpłatnie przeanalizujemy, czy twoje środowisko wymaga pilnej poprawy. Bezpłatny audyt konfiguracji sieci – skontaktuj się i zapisz na niezobowiązującą weryfikację: ith.eu/kontakt/

Przekuj obawy w bezpieczną i niezwykle szybką inwestycję z doświadczonym, polskim operatorem. Zadbaj profesjonalnie o najwyższe bezpieczeństwo swoich gości, zabezpiecz swój twardy podział logiki sieci i zarządzaj pewnie siecią bez niespodzianek na najwyższym, światowym poziomie technicznym z ITH. Zaufanie do nowoczesnych, kontrolowanych reguł sieciowych z wykorzystaniem dynamicznych funkcji oznaczania ruchu i restrykcyjnych standardów to bezcenny komfort dla Ciebie, w pełni powtarzalna satysfakcja gości oraz niezwykle długa, niezawodna żywotność każdego wdrożonego sprzętu przez najbliższe dziesięciolecia działania twoich obiektów noclegowych!